Wakacyjny pociąg

Wakacyjny pociąg

Stuku-puku – to o tory. Proszę jechać – semafory. Proszę w lewo – to zwrotnica. Dalej piękna okolica. Tu – uwaga! Przejazd, droga, Dróżnik, lizak, mina sroga. Dalej pola, miasta, wsie, Wszystko obok szybko mknie, Drzewa biegną jak psów sfora. Kres podróży, wysiąść pora. Zgrzyt, stuknięcie, stop! To stacja. Dwa bagaże, krzyk! Owacja! Jestem, mamo!…

Grafficiarz w kuchni

Grafficiarz w kuchni

Badylarze! Ja was zmażę! Kolor w kolor, Linia w linię, Bo pracuję na opinię. Dla mnie seler Ma gdzieś feler, A marchewka Jest za krewka. Z tą pietruszką Z krzywą nóżką To pogadam sobie szczerze, Bo w jej bladość już nie wierzę. Ale zaraz, co to znaczy? Ktoś na wadze się buraczy! Bez mej zgody,…

Pisklę

Pisklę

Świrnął, Ćwirnął, Zaszczebiotał. „Jestem głodny!” – Wymamrotał. Dziób otworzył, Wrzasnął: „Jeść!”, Że aż pająk przestał pleść. Skrzydłem trzepnął o brzeg gniazda. – Gdzie jedzenie? – Szybko! – Jazda! Drapnął nogą, łypnął okiem, Gniazdo obszedł chwiejnym krokiem I gotowy na śniadanie W dziób się rzucił swojej mamie.

Groszek

Groszek

Strzelił groszek w płot, Aż spadł z niego kot, Aż ze strachu obok z krzaków Wyfrunęło mnóstwo ptaków. A on W górę wciąż się piął, Zrobił obrót, Liściem klasnął, Na pokrzywę głośno wrzasnął. Mrugnął okiem, trącił bokiem, Skręcił wąsem, skoczył pląsem Nad płotem, Nad kotem, Tam I z powrotem. Trzy kwiaty położył pokotem, Trawy rozfalował…

Rośliny

Rośliny

Prychnął młody pęd do pędu: „Ja tu urosnąć mam z urzędu, A Pan mi się tutaj szwenda. Jakiś dziwny rodzaj pęda… Pan przeszkadza mi we wzroście, Niech Pan zwiędnie – będzie prościej. Pan mi listki w oczy wpycha, Ależ Pan się tu rozpycha! A jak kluczy, jak się plącze, Z Pana to naprawdę pnącze! Cóż…

Górski potok

Górski potok

Krzyknął, huknął i wyskoczył, Mały mostek sobą zmoczył. Zabulgotał na kamieniu, By się ukryć w skały cieniu. Bystrym nurtem gdy wypłynął, To ze złości pianą spłynął. Zerwał gałąź, ugryzł brzeg I ostatni porwał śnieg. Ale mu się to znudziło. Nagle światem zakręciło, Zawirował potok cały, Że aż w echu góry drżały. Ryknął, skoczył, Łeb zamoczył,…